Psy do adopcji:
Bliźniak vel Bili
Bliźniak (imię ze względu na uderzające podobieństwo do siostrzyczki ) ma 3 miesiące. Odebrany interwencyjnie wraz z piątką rodzeństwa i mamą Pusią z tragicznych warunków: rozsypująca się buda, suczka na łańcuchu, resztki do jedzenia w misce, brak zabezpieczenia dla rozłażących się coraz dalej od uwięzionej na łańcuchu mamy szczeniaków.
Pluto
Pluto ma teraz 3 miesiące. Został odebrany interwencyjnie wraz z piątką rodzeństwa i mamą Pusią z tragicznych warunków: rozsypująca się buda, suczka na łańcuchu, resztki do jedzenia w misce, brak zabezpieczenia dla rozłażących się coraz dalej od uwięzionej na łańcuchu mamy szczeniaków.
Ciapunia
Ciapunia, czyli siostrzyczka piątki szczeniąt, odebranych interwencyjnie wraz z rodzeństwem i mamą Pusią z tragicznych warunków: rozsypująca się buda, suczka na łańcuchu, resztki do jedzenia w misce, brak zabezpieczenia dla rozłażących się coraz dalej od uwięzionej na łańcuchu mamy szczeniaków.
Pusia
Pusia – ok. 10-12-letnia, rodząca dwa razy do roku, bo jak ma uciec, gdy hordy psów przychodzą na nieogrodzone podwórko, a ona przykuta do budy? Już od paru lat ciąże i porody to ponad jej siły, ale jej ludzie tego nie dostrzegali.
Minia i jej dzieci
Szukamy domu dla suni i jej 3.szczeniąt! Szczeniaczki to same chłopaki, mają ok. 3 miesiące. Sunia Minia ma ok. 8 lat, sięga do połowy łydki. Jest niewiele większa od swych dzieci Jest bardzo wychudzona
Dotychczasowy właściciel Minii wyjechał kilka miesięcy temu za granicę zupełnie nie interesując się jej losem. Niedługo potem okazało się, że suczka była szczenna…
Koty do adopcji:
Agatka
Agatka – ledwo żywa, zabiedzona kotka, która dosłownie weszła pod nogi pani Ali i może w ten sposób uratowała sobie życie.
JACEK I PLACEK – pilnie potrzebny dom tymczasowy do oswajania kotków
Dwa kocurki roboczo nazwane Jackiem i Plackiem zostały wyłapane wraz z ich dziką mamą, która została już poddana kastracji po wyleczeniu zostanie wypuszczona w miejscu bytowania. Maluchy mają szansę na adopcję i bezpieczne życie u boku człowieka, jednak potrzebują trochę czasu, by przekonały się do ludzi i przestały na nich prychać
Jadzia
Jadziunia to przekochana, około półtora roczna pieszczocha. Wraz ze stadem dzikusków została wyłapana przez nas do kastracji, jednak okazało się, że to wcale nie dzikuska. Ewidentnie żyła wcześniej z ludźmi, od początku pobytu u nas niesamowicie łaknęła kontaktu i głaskania.
Króliczek
Szary Króliczek jako maluch wraz z rodzeństwem został porzucony w lesie, był chory i osłabiony, na pewno nie poradziłby sobie.. W naszym azylu odkurował się i wypiękniał. Jest uroczym około rocznym, wykastrowanym kocurkiem.
Romeo
Romeo to chłopaczek z szóstki dwutygodniowych maluszków, znalezionych zeszłego lata w lesie pod Wierzchucinem. Od początku był największy i najdorodniejszy z rodzeństwa, mimo tego do tej pory czeka dom Teraz jest już pięknym, dostojnym, puszystym kocurkiem.
O Nas
Fundacja „Psie Nadzieje” to grupa wolontariuszy, których połączyła miłość do zwierząt.
Od 2014 pomogłyśmy setkom zwierząt. Działamy na terenie gminy Sępólno Krajeńskie i okolic. Budujemy psi azyl, by dać tymczasowe schronienie porzuconym psom, do momentu znalezienia im odpowiedzialnego domu.
Co robimy?
- Sterylizujemy (!) dbając o zdrowie zwierząt i walcząc z ich nadpopulacją,
- Pomagamy karmicielom i opiekunom kotów wolno żyjących,
- Organizujemy akcje promujące adopcje zwierząt,
- Prowadzimy warsztaty edukacyjne dla najmłodszych, mające na celu poszerzanie wiedzy na temat humanitarnego traktowania zwierząt.
- Prowadzimy domy tymczasowe i aktywnie szukamy domów dla porzuconych psów i kotów.
- Współpracujemy z kilkoma lecznicami w okolicy by zapewnić naszym podopiecznym najlepszą opiekę weterynaryjną.